Mieszkańcy Gminy Chojnów chcą przyłączenia do miasta - szykuje się chojnowska wojna domowa

Dzisiejsza sesja Rady Miejskiej zapowiada się nad wyraz ciekawie. Jedną ze spraw, nad jaką będą dzisiaj debatować radni, będzie uchwała w sprawie zmiany granic administracyjnych miasta Chojnowa. Zgodnie z propozycją burmistrza Jana Serkiesa, miasto Chojnów miałoby włączyć w swoje granice administracyjne ponad 100 hektarów ziemi, aktualnie należącej do gminy wiejskiej Chojnów.
Zmiany granic miałyby objąć 91 ha obszaru sołectwa Biała, 8,07 ha obszaru sołectwa Goliszów oraz 1,19 ha obszaru sołectwa Piotrowice. Oburzenia nie kryją władze gminy wiejskiej. Wójt Andrzej Pyrz zapowiada walkę o tereny, które chce zabrać miasto - To zwykła napaść na naszą gminę! Jestem zszokowany tym, co wyprawia burmistrz Jan Serkies. Zachowuje się jak Putin w sprawie Krymu! Naszej ziemi nie oddamy i tyle. Mieszkańcy gminy na pewno się nie zgodzą. Będziemy walczyć.
Warto przypomnieć, że do podziału Gminy Chojnów na miejską i wiejską doszło w 1991 roku. Przeprowadzony ówcześnie podział obydwu jednostek administracyjnych nie regulował jednak stanu terenowo-prawnego niektórych miejsc. Obecna granica przebiega m.in. przez środek hali produkcyjnej firmy Dolzamet.
Po stronie burmistrza staje większość mieszkańców terenów objętych propozycją, która z resztą powstała na ich wniosek. Chcą oni przyłączenia do Chojnowa, narzekając tym samym na brak zainteresowania ich okolicą ze strony gminy. Burmistrz opinie mieszkańców określa mianem uzasadnionych - za włączeniem ich do miasta przemawiają czynniki przestrzenne, funkcjonalne i komunikacyjne. Jeżeli Rada Miejska przyjmie proponowaną uchwałę, rozpocznie tym samym długą drogę do zmian. W celu przyłączenia tych terenów, konieczne będą konsultacje społeczne, zgodę udzielić będzie musiała Rada Gminy oraz mieszkańcy.
Oprócz opinii mieszkańców istotną kwestią jest wartość inwestycyjna tych terenów. Wójt podkreśla, że gmina pracowała nad umieszczeniem na tym terenie farmy fotowoltaicznej. Strata tych miejsc uszczupli również budżet gminy - w skali roku to około 280 tys. zł mniej w budżecie.
O tym, jak potoczą się losy tej propozycji, z pewnością będziemy informować.
źródło: lca.pl
Komentarze
11:55
12:44
12:58
Obiecywać kanalizację i chodniki to jedno, a przejąć grunty z późniejszym planem ich odsprzedania/dzierżawy to drugie.
Poprosiłbym o konkrety napisane i podpisane.
14:58
19:44
19:46
21:02
21:05
21:51








11:06