XX Jubileuszowy Integracyjny Plener Plastyczny
Co roku w miesiącach letnich przyjeżdżało do Prochowic
coraz więcej artystów. Pojawiały się nowe twarze oraz nowe techniki
plastyczne. Od samego początku nad przebiegiem prac czuwali pracownicy
POK-u oraz interesowała się także tymi działaniami prasa. Od pierwszego
pleneru do dziś bacznie przygląda się i obserwuje wielkie zmiany
fotoreporter tygodnika "Konkrety" - Wincenty Kołodziejski. Z jego
inicjatywy fotografie trafiały na tytułowe strony gazet. Plener
plastyczny stał się przedsięwzięciem znanym nie tylko w naszym regionie
ale w Polsce i za granicą .
W roku 1991 uczestnikami pleneru stali się artyści zza wschodniej
granicy - Litwy. Magizini Stepan wniósł nowe formy artystyczne oraz
dojrzałość i lekkość pędzla. Jury Rodziewicz z Ukrainy stał się mistrzem
dla pozostałych. Jego niedoścignione portrety zdobią do dziś wiele
mieszkań w Prochowicach. W pierwszych spotkaniach artystycznych
uczestniczyli Wiktor Czeszejko - malarz i Józef Mierzwa - rzeźbiarz.
Dwadzieścia lat minęło a oni ciągle dziarscy i pełni euforii
artystycznej chętnie odwiedzają naszą gminę. Warto choć na chwilę
zatrzymać się i przedstawić naszych seniorów.
Wiktor Czeszejko - Legniczanin. Jego malarstwo jest dojrzałe,
charakterystycznie pełne światła i ciepłych barw chętnie maluje
szpachlą.
"Dostojnego Pana Czeszejko
Z Prochowicami dzieli miedza
Czy wy wiecie, że on nas już dwudziesty raz nawiedza!"
Józef Mierzwa - pochodzi z Wałbrzycha. Jego wyrafinowane formy
rzeźbiarskie są na tyle doskonałe, że zawsze zdobywają nabywców i zdobią
przydomowe ogródki w Prochowicach ale i również za granicą. Laureat
wielu prestiżowych nagród - pierwsze miejsce Berlin 1989. Osoba wesoła,
pełna humoru i temperamentu.
" Józef rzeźbiarz wyjątkowy
Do całowania każdej kobitki gotowy
I nie patrzy na pogodę
Wiecie na co czeka?
Na pierwszą nagrodę"
Lata 1994 - 1997 to okres nowych zmian w prochowickiej kulturze.
Dyrektorem POK-u zostaje Jan Łukasz. Z jego inicjatywy powstają
warsztaty plastyczne dla dzieci. Na prochowickim Rynku wśród artystów,
malarzy, rzeźbiarzy dostrzec można było także tkaczki. Dzieci chętnie
przyłączały się do wspólnego tkania , malowania czy też rzeźbienia.
Zgrabnymi palcami Bożeny Saniewskiej tkane były przepiękne gobeliny, na
których można było dostrzec kwiaty oraz urokliwe zakątki naszej gminy.
W tym okresie pojawiła się na plenerze artystka zza Kaukazu Jelena
Połujanowa. Jej wysublinowany warsztat malarski, odważne kolory,
technika szpachli oraz wielka wrazliwość kobieca sprawiły, iż każdy
Prochowiczanin za wszelką cenę chciał być posiadaczem jej dzieła.
Piotr Krzyżanowski kieruje instytucją kultury od 1998 roku. Z jego
inicjatywy plener stał się plenerem nie tylko międzynarodowym ale także
integracyjnym. Stworzono warunki dla osób niepełnosprawnych takie, że
osoby o utrudnionej sprawności ruchowej mogły bez kompleksów integrować
się oraz tworzyć, tworzyć , tworzyć ...Jego kreatywność i zaangażowanie
w prochowicką kulturę sprawiło, iż pozyskalismy dodatkowe środki z
Centrum Pomocy Rodzinie oraz Fundacji Ekologicznej "Zielona Akcja"
Już nierozerwalnym elementem napewno na plenerze plastycznym jest rodzina Stembalskich - Lidia, Izabela i Tomasz.
"Klan Stembalskich podtrzymuje
Najpiękniej na jadwabiach maluje.
Tu irysy, a tam dzik
Lidce nie dorówna nikt"
Wielkim autorytetem zapewne dla wielu plastyków jest obecność od wielu
lat Leona Wiesława Binkiewicza, który pochodzi z Jastrzębia Zdrój.
Maluje już 26 lat, malarstwo jego charakteryzuje się realizmem i pełną
swobodą światłocieni. Tematyka jego obrazów jest bardzo szeroka: martwa
natura, pejzaż, architektura, portret oraz akt kobiecy.
Splendoru plenerowi plastycznemu dodali niedoścignieni w swojej technice
artyści z Ukrainy : Igor Sywyk, Roman Berezdecki, Michał Ferenc , Jury
Bandera, Igor Zawozin, Jury Palij. Nieoceniony warsztat oraz nowe
spojrzenie na otaczającą rzeczywistość przyczyniły się do powstania
galerii o której mówiły media lokalne i regionalne.
"Pierwszy raz zeStryja przyjechał Igor!
Kurtuazja, zagadkowość, a wigor?
Rozgląda się, przypatruje wiele
Rozdając wkoło swoje akwarele."
Grupa rzeźbiarzy, która od poczatku istnienia pleneru plastycznego
wiernie uczestniczy w artystycznym przedsięwzięciu ma rok rocznie do
wykonania pracę w drewnie.
W roku ubiegłym Prochowice obchodziły 725 - lecie nadania praw
miejskich. Z tej oto okazji rzeźbiarze mieli do wykonania pomnik ,
który upamiętnił założyciela miasta Iko z Prochowic.
Rzeźby stanęły na skwerze przy Prochowickim Ośrodku Kultury i Sportu
zdobiąc nie tylko miasto ale dając świadcwo naszej tożsamości lokalnej.
Autorami tych prac są artyści z Białorusi: Aleksander Finski i Sergiej
Bondarenko oraz ceniony przez Prochowiczan mieszkaniec Bielska Białej
Henryk Stanclik.
"Stancliku - Henryku
Daj nam po jednym koniku
Niech Twoje konisie rżą
A Prochowiczanie z podziwu drżą."
Co roku w zacnym gronie rzeźbiarzy można dostrzec artystów nie tylko
znanych w Polsce ale także i za granicami naszego kraju, są to: bracia
Gabryś, Józef Mierzwa, Henryk Rezler, Edmund Szpanowski, Henryk
Stanclik, Stanisław Panfil, Zbigniew Kiszka, Wojciech Jaczewski oraz syn
pierwszego komisarza pleneru Stanisława Radolińskiego - Adam
Radoliński.
Od 7 lat przyznawana jest nagroda w kategorii rzeźby Imienia Stanisława Radolińskiego.
W roku bieżącym będziemy uczestniczyć w XX Jubileuszowym Integracyjnym
Plenerze Plastycznym w dniach 3.07. - 9.07.2006 . Przez wszystkie te
lata nie zmieniła się idea i założenie programowe :
- podnoszenie kultury życia codziennego społeczności lokalnej
- popularyzację profesjonalnej i amatorskiej twórczości artystycznej
- integracja amatorskiego środowiska plastycznego
- wymiana doświadczeń i form pracy twórczej
To historyczne wydarzenie kulturalne jest naszą dumą a to z powodu, iż
dotrwaliśmy do takiego jubileuszu. Zawdzięczamy to zarówno
prochowiczanom - miłośnikom sztuki, artystom, którzy rozsławili nasze
miasto ukazujac je na obrazach i w rzeźbach ale również samorządowi
lokalnemu, który popierał i popiera twórczą działalnośc w takim wydaniu.







