Chojnow.pl
Nasza strona korzysta z plików Cookie. Czytaj więcej.
facebook twitter YT IG
Logowanie Rejestracja
  • Polish
  • English

Ostatnia porażka w okręgówce. KS Chojnowanka jesienią w IV lidze!

Autor Maciek
Data utworzenia: 15 czerwiec 2014, 20:25 Wszystkich komentarzy: 1


Ostatnia porażka w okręgówce. KS Chojnowanka jesienią w IV lidze!

Tradycyjnie w niedzielę odbyło się spotkanie piłkarskie z udziałem naszego lokalnego klubu KS Chojnowianka. Biało niebiescy w osłabionym składzie podejmowali przed własną publicznością Spartę Grębocice, która walczyła o utrzymanie w okręgówce. Chojnowski szkoleniowiec w wyjściowej jedenastce umieścił juniora - Iwaniaka. Spotkanie rozpoczęło się od sporej przewagi naszego zespołu. Podopieczni Arkadiusza Palucha konstruowali bardzo dobre akcje w napadzie, grając piłką prostopadłą.

Obrona z Grębocic była bardzo dobrze przygotowana na taki przebieg wydarzeń. Naszym piłkarzom brakowało jedynie skuteczności. Goście sporadycznie kontratakowali, a ich gra nie była zachwycająca. Na pochwałę zasługuje goalkeeper Sparty, który nie pozwolił się pokonać w pierwszej odsłonie gry.


W drugiej części meczu zawodników na murawie przywitał rzęsisty deszcz, który towarzyszył im praktycznie do końca spotkania. Początek należał do Grębocic, które odważnie ruszyły do konstruowania gry w napadzie. Z minuty na minutę biało niebiescy przejmowali inicjatywę w grze. Na murawie pojawili się Fabian Gałaszkiewicz oraz Kamil Balicki, którzy docelowo mięli wzmocnić linię ataku. Chojnowianie prowadzili grę, często stwarzając dogodne sytuacje podbramkowe. Pech chciał, że w 75 minucie gry arbiter dopatrzył się rzutu karnego dla gości. Sparta nie zmarnowała danej jej szansy i zamieniła jedenastkę na gola, który jak się później okazało był jedynym w całym spotkaniu.

Biało niebiescy za wszelką cenę dążyli do wyrównania, bliski szczęścia był Andrzej Ziembowski, który trafił w spojenie poprzeczki i słupka. Kilka chwil później ten sam zawodnik popisał się znakomitym dryblingiem. Pomimo faktu, że Chojnów był w przekroju całego spotkania zespołem zdecydowanie lepszym niestety ulegliśmy Spracie Grębocice 1:0.


Sam wynik nie był już tak ważny, ponieważ awans do IV ligi mieliśmy już zapewniony wcześniej. Gra naszego zespołu mogła się podobać zgromadzonym kibicom, którzy pomimo deszczu dzielnie dopingowali biało niebieskich.

- Cieszymy się niezmiernie. O awansie wiedzieliśmy na cztery kolejki przed zakończeniem sezonu. Ta informacja uspokoiła zawodników zatem ciężko mi było wydobyć z chłopaków maksymalną motywację do gry. Dzisiaj zagraliśmy na pewno w nieoptymalnym składzie. Od pierwszych minut dałem zagrać Iwaniakowi, na murawie pojawił się Balicki oraz Kisiel na lewej obronie. Grządek wrócił do pierwszego składu po przerwie. Drużyna była trochę przemeblowana. To nas jednak nie usprawiedliwia, że nie wykorzystaliśmy kilku dogodnych sytuacji, graliśmy nonszalancko, graliśmy piłkę górą, a nie dołem. Grębocice grały mecz o wszystko, udało im się. Pojawił się także problematyczny karny, który moim zdaniem był niesłuszny. Sędzia widział to z innej perspektywy dlatego nie mamy o to żadnych pretensji - powiedział Arkadiusz Paluch.


Ciekawym faktem jest to, że nasz szkoleniowiec od dłuższego czasu wpiera się młodymi juniorami jak: Balicki, Iwaniak czy też Szprycha. - Uważam, że Iwaniak dziś dał z siebie wszystko, co mógł. Od kilku tygodniu trenuje z nami raz, dwa razy w tygodniu. Myślę, że jeżeli zostanie z nami w klubie będziemy mieli z niego pociechę - podsumował trener biało niebieskich.

Już jesienią zagramy w IV lidze, jakie zmiany czekają nasz zespół - wszystkiego dowiemy się niebawem. Jedno jest pewne, będą wzmocnienia. - Będziemy musieli wzmocnić się kilkoma zawodnikami, ponieważ konkurencja w drużynie musi wzrosnąć, gdyż teraz co niektóre nazwiska przyzwyczajają się do tego, że najprawdopodobniej będą w wyjściowej jedenastce. Po wzmocnieniu myślę, że ta konkurencja wzmocni się na tyle, że nasz poziom gry pójdzie znacznie w górę i na pewno będzie to zdecydowanie lepiej wyglądało- podsumował trener Paluch.

Skład KS Chojnowianka: Krupa, Kisiel, Światłoń, Korniłowicz, Grządkowski, Jędrusiak, Iwaniak, Tucholski, Polański, Ziembowski, Serkies. Rezerwa: Pisarski, Baszczak, Gałaszkiewicz, Balicki.




Komentarze

leszcze zbłaźniły się i przegrały z dziadkami z grebocic... centusie serki wszystko sprzedadza - Rokitki chyba nie potrzebowały od was pompocy.... za dobrego trenera mają
zgłoś komentarz

Dodaj Komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.