Chojnow.pl
Nasza strona korzysta z plików Cookie. Czytaj więcej.
facebook twitter YT IG
Logowanie Rejestracja
Cuprum Arena Cuprum Arena

AKADEMIA ŚMIECIOWA. Wykład I: Czy warto segregować śmieci?

Autor Jerzy Kucharski
Data utworzenia: 14 maj 2013, 12:40 Wszystkich komentarzy: 6


AKADEMIA ŚMIECIOWA. Wykład I: Czy warto segregować śmieci?

Tak!

Pozyskujemy cenne surowce wtórne.

Zmniejszamy ilość deponowanych na składowiskach odpadów.

Odzyskując odpady biodegradowalne możemy wyprodukować cenny kompost.

Mniejsza ilość odpadów biodegradowalnych w deponowanych na składowiskach, to mniejsza ilość metanu, jednego z cieplarnianych gazów.

Czyściejsze powietrze i woda.

Czyściejsze wody gruntowe i podziemne.

Mniej śmieci na dzikich wysypiskach.

Jednym słowem. Segregując odpady ratujemy ŚWIAT!!!

Może i to prawda, bo i prawda. Jednak proza życia jest bardziej banalna. Segregujmy śmieci, bo to się nam opłaci. Segregując odpady zapłacimy 11 zł. Nie segregując je zapłacimy 18 zł. Każdy z mieszkańców Chojnowa, tylko w tym roku, zaoszczędzi 42 zł. W 2014 r. kwota ta wyniesie 84 zł. Proszę teraz to pomnożyć przez ilość członków rodziny. I co? Opłaca się.

Zatem zanim uratujemy ŚWIAT, to uratujmy samych siebie przed podwyższonym „podatkiem śmieciowym”.

Jerzy Kucharski


PS. Czy musimy płacić tak …? To temat następnego wykładu.



Komentarze

Panie Jurku jak już pozyskamy te surowce (te same co pozyskujemy w dzwonach od wielu wielu lat i inne) to miasto je sprzeda by pozyskać wynikającą z różnicy opłat kwotę ? Bo przecież starą świecką tradycją w naszym mieście jest by zamiast pozyskiwać w ten właśnie sposób pieniądze od myślę 5 lat dopłacano do interesu - tylko 8 tysięcy złotych miesięcznie co dało łączną wyrzuconą w błoto kwotę około pół miliona złotych ( słownie : 500 000 zł ) to co się w końcu stało ? piorun kogoś trafił czy .... ? Lepiej oczywiście pójść po rozum do głowy późno niż później ale mam dziwne wrażenie że nie uzyskamy ani grosza - w końcu to taka świecka tradycja by dopłacać do czego się tylko da więc jak tu ją łamać ?

zgłoś komentarz
co prawda lepiej pójść po rozum do głowy późno niż później ale w myśl naszej świeckiej tradycji to nieekonomiczne rozwiązanie. Po co miasto miało by zarabiać pół miliona jak można wydać pół miliona. Jak miasto nie ma pół miliona to mówi że nie ma i koniec tematu a jak by miasto miało pół miliona to by kupiło sito co go nigdy na składowisku nie było i nie będzie i zarabiało by dopiero pieniądze na śmieciach , a jak by zostało to by miasto zrobiło kompostownik i po raz kolejny zarabiało na tym z czym ma problem na oczyszczalni , no i jak by już z tej ziemi/kompostu zarabiało to by mogło zainstalować złote klamki w urzędzie ale to jest koniec tej bajki i należy wrócić do rzeczywistości w której takie wizje nie mają prawa bytu - są do od bytu.
zgłoś komentarz
W myśl powszechnie znanego powiedzenia pieniądze potrafią ogłupić należy z powaga podejść do tematu zarabiania na śmieciach. Jak dobrze pamiętam 10 maja minęła druga rocznica mojego pamiętnego spotkania w tej sprawie w urzędzie miejskim kiedy zaoferowałem miastu możliwość zakupu od nich odpadów z selektywnej zbiórki (2 lata *98 000 zł = 196 tysięcy złotych (słownie : 196 000 złotych ). uczcijmy to minutą ciszy .
zgłoś komentarz
Ciekawy artykuł Panie Jerzy .

"Odzyskując odpady biodegradowalne możemy wyprodukować cenny kompost."

a tak z ciekawości zapytam gdzie mamy kompostownik? bo mam dziwne wrażenie że w Legnicy lub w Lubinie więc kto będzie zarabiał na kompoście ? Legnica czy Lubin ? w myśl naszej miejskiej świeckiej tradycji możemy ino uiszczać opłaty i wysłuchiwać na sesji jak to wiele było niemożliwych do pokonania problemów, przepisów nie do przejścia itd. Nie zarobimy na kompoście ani złotówki . Stawiam na to 100 zł jak kiedyś ktoś na punkty do przeładunku odpadów. Nich@ja nie zarobimy bo tego nie będzie.
zgłoś komentarz
z całym szacunkiem do Pańskiego pomysłu i do Pańskich rozwiązań nie wdrożymy ich bo mamy paralityków na stołkach , takich co robią wielkie oczy ze zdziwienia , pewnie zna Pan ten wyraz ich twarzy bo nie raz musiał Pan na to patrzeć. Radni do dziś nie orientują że papier zbierany w dzwonach to surowiec wtórny który można sprzedawać a nie za niego dopłacać więc mierząc siły na zamiary będzie z tego wielki ten co pisałem. Do dziś dnia i jeszcze kilka dni dłużej będą palić głupa aż spalą się ze wstydu że nie wiedzieli że za ich przyzwoleniem bulimy za ten temat. Dzieci w szkolnych konkursach o recyklingu to wiedzą a 40-50 letnie konie palą głupa że nie wiedzą. wstyd i hańba . kończę bo mi się scyzoryk otwiera w kieszeni .
zgłoś komentarz
Mnie radni nie interesują. W styczniu zgłosiłem poprawkę do regulaminu. Została uwzględniona. Dzięki temu odpady biodegradowalne mogą być przerabiane na terenie przydomowych ogródków i na terenie ogrodów działkowych. Jeśli w paragrafie 13 punkcie 9 nie nastąpi zmiana, to odpady biodegradowalne będzie można oddać do punktu selektywnego zbierania odpadów. Jak to zacznie tu gnić i śmierdzieć, to ...! To nie problem oddającego.
zgłoś komentarz

Dodaj Komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.