Chojnow.pl
Nasza strona korzysta z plików Cookie. Czytaj więcej.
facebook twitter nk
Logowanie Rejestracja
  • Polish
  • English

Młyn Wielisław - niecodzinny zabytek techniki w bliskim sąsiedztwie Chojnowa

Autor Partnerstwo
Data utworzenia: 25 kwiecień 2018, 14:14


Młyn Wielisław - niecodzinny zabytek techniki w bliskim sąsiedztwie Chojnowa

Miliony lat temu krajobraz niedalekiego Pogórza Kaczawskiego porównać moglibyśmy do piekła - wszystko przez setki wulkanów, dym, wyrzucane popioły i mrok jakim spowity był cały region. Dziś pozostałości tego okresu stanowią ogromną atrakcję turystyczną i pomimo bliskości są często dla nas wciąż nieznane.

W sercu Krainy Wygasłych Wulkanów znajdziemy miejsce które jest niecodziennym zabytkiem techniki z początków XIX wieku - mowa o Młynie Wielisław, znajdującym się zaledwie 25 kilometrów na południe od Chojnowa!

Ponad 190 lat temu u podnóża Góry Wielisławki nieopodal Organów Wielisławskich wzniesiony został młyn wodny napędzany turbiną zasilaną wodą z rzeki Kaczawy. Kilka lat temu obiekt ten stał się domem dla dwóch osób z Poznania, które zdecydowały się na reaktywacje istniejącej tam Małej Elektrowni Wodnej oraz stworzenie w zabytkowych wnętrzach pensjonatu i restauracji.


Mieli dobrze prosperujący biznes pod Poznaniem, jednak uznali że potrzebują urozmaicenia

Dla właścicieli Młyna Wielisław przyczynkiem do zainwestowania w elektrownię wodną w 2009 roku były rządowe zachęty do inwestycji w energię odnawialną. Poszukiwania obiektu do remontu rozpoczęły się na Pojezierzu Drawskim - tamto miejsce nie przypadło im jednak do gustu.

Inaczej było jednak na Dolnym Śląsku, tutaj trafili na miejsce z duszą...


Młyn Wielisław został zbudowany w 1827 roku. Zabudowania młyńskie składały się z głównego budynku młyna oraz budynków spichlerza, stodoły i kilku innych budynków gospodarczych. Młyn napędzany był wodą doprowadzaną tutaj z rzeki Kaczawy kanałem wodnym zwanym Młynówką. Dzisiaj Młynówka zasila Małą Elektrownię Wodną znajdującą się przy budynku.

Chodź mieszkali w elektrowni, początkowo nie mieli w domu prądu

Początki nie były łatwe. Moc elektrowni w Sędziszowej szacowana jest na 45 KW - paradoksem było więc to, że nowi lokatorzy zabytkowego młyna zmagać musieli się z... brakiem prądu. Ich nowe lokum wymagało remontu i przywrócenia mu dawnej świetności.

Elektrownię ruszyć udało się stosunkowo szybko. Maszyny były w dość dobrym stanie i wymagały jedynie nieznacznego liftingu. Dla właścicieli był to opłacalny interes, jednak nie na tyle, by mógł stanowić jedyne źródło utrzymania - wciąż tym głównym był interes prowadzony w Poznaniu.

W 2010 roku zapadła decyzja by przestrzeń młyna w jakiś sposób zagospodarować. Z tym było trudniej - największą przeszkodą był brak fachowców którzy podjęli by się takiego zadania. W pracach nad remontem budynków i zabytkowych elementów wyposażenia właścicielom pomógł sąsiad, który okazał się niesamowitym fachowcem.

Innym problemem, który o mały włos nie pogrzebał planów, były formalności i urzędowe procedury. Właściciele przez prawie pół roku musieli czekać na orzeczenie konserwatora zabytków, który musiał zdecydować czy młyn ma być objęty ochroną, czy wręcz przeciwnie. Niestety - ogrom prawnych procedur to jedna z tych rzeczy, które powodują że ludziom odechciewa się inwestować w stare domy i często niszczejące zabytki.

Wstępne plany właścicieli "Młyna Wielisław" nie zakładały otwierania pensjonatu - koncepcja ta narodziła się dzięki turystom zainteresowanych tym niecodziennym zabytkiem techniki.

Wkrótce elektrownia z młynem zmieniła się w atrakcyjną przestrzeń agroturystyczną. W odrestaurowanym budynku stworzona została niezwykła baza noclegowa i restauracja. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że właściciele jako miłośnicy starych urządzeń, nigdy nie chcieli zmieniać charakteru budynku - wszystkie urządzenia umiejętnie zostały wkomponowane w przestrzeń mieszkalna i restauracyjną.

Kraina Wygasłych Wulkanów kusi swoim pięknem i tajemniczością


Legenda głosi, że wewnątrz Góry Wielisławki ukryte są skarby Wrocławia, do których prowadzą liczne tunele i sztolnie. Póki co nie odnaleziono jednak do nich wejścia

Kraina Wygasłych Wulkanów obfituje w niezliczone miejsca aktywnego wypoczynku - Z naszego siedliska można w szybkim czasie dotrzeć w różne ciekawe miejsca nie tylko Gór i Pogórza Kaczawskiego ale także Karkonoszy, Pasma Gór Izerskich czy inne miejsca w paśmie Sudetów - mówią właściciele Młyna Wielisław.

No właśnie. Młyn Wielisław może stanowić doskonałą bazę wypadową do różnych ciekawych miejsc w okolicy, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie.

Dla rodziców z dziećmi doskonałym pomysłem może być Sudecka Zagroda Edukacyjna w pobliskim Dobkowie, będąca nowoczesnym, interaktywnym centrum nauki, zlokalizowanym w zabytkowym, XIX-wiecznym gospodarstwie. W miejscu tym zarówno dzieci jak i dorośli mogą dowiedzieć się więcej o wulkanicznej przeszłości regionu w bardzo przystępny sposób - pomóc w tym mają gry, cyfrowe modele i ruchome makiety.

Innym miejscem, stanowiącym prawdziwy punkt obowiązkowy dla turystów odwiedzających ten region, jest zbudowana z permskich porfirów Góra Wielisławka, na zboczu której w połowie XIX wieku rozpoczęto eksploatację porfirów. W czasie prac doszło do odsłonięcia widocznych po dziś dzień porfirów kwarcowych, których wyraźna słupkowa struktura przypomina prospekt organowy, stąd nazwa Organy Wielisławskie.

Na zachodnim zboczu góry (znajdującym się około 100 metrów od Młyna) znajduje się Jaskinia Wielisławska, będąca naturalnym otworem wentylacyjnym wulkanu, powiększonym podczas prac górniczych w XVI wieku. Jaskiniowy korytarz ma długość około 100m i szerokość do 3m. Na szczycie góry znaleźć możemy ruiny zamku Rycerza-Zbójnika Wielikosława a także ruiny dawnego schroniska i restauracji. Szczyt stanowi również punkt widokowy, z którego rozciąga się widok na okoliczne góry.

...kusi także oferta Młyna Wielisław

Do młyna z roku na rok przyjeżdża coraz więcej turystów - kusi ich zarówno piękna okolica, niecodzienny zabytek techniki jak i to, co zastają w środku...

Młyn Wielisław oferuje komfortowe pokoje w klimatycznym wnętrzu zabytkowego młyna wodnego

Kilka lat temu w budynku otwarta została restauracja - Nasze dania tworzone są na bazie regionalnych produktów co pozwala na zachowanie tradycyjnego smaku i sposobu przyrządzania - gwarantują gospodarze. Specjalnością restauracji są dania z gęsi.

Oferta pensjonatu zawiera także małe SPA, w skład którego wchodzą jacuzzi dla pięciu osób, sauna oraz lampy służące do światłoterapii i aromaterapii. W pochmurne dni goście pensjonatu mogą skorzystać m.in. z kącika wypoczynkowego, umiejscowionego na ostatnim piętrze budynku. W miejscu tym znajdziemy wygodne fotele, kanapy, telewizor, biblioteczkę czy gry planszowe.

Miłośnicy wypoczynku na świeżym powietrzu odpocząć mogą m.in. nad kanałem, którego wody niegdyś napędzały młyn a dzisiaj zasilają Małą Elektrownię Wodną. Goście pensjonatu korzystać mogą z grilla na świeżym powietrzu a także placu zabaw wyposażonego w trampolinę, huśtawki i zjeżdżalnię.

Gospodarze obiektu nie spoczywają na laurach - kreślą coraz to nowsze pomysły i sukcesywnie wcielają je w życie. Wśród nich są także różnorodne wydarzenia. W minione wakacje młyn po raz pierwszy gościł rodzinne warsztaty w płukaniu złota, będące idealnym rozwiązaniem na ciekawe i niestandardowe zajęcia zarówno dla pojedynczych osób jak i par czy rodzin...

Dolny Śląsk nie przypadkowo nazywany jest prawdziwą kopalnią atrakcji turystycznych i jednym z najpiękniejszych miejsc na mapie Polski. Warto docenić region w którym przyszło nam żyć i odkryć jego tajemnice i piękno. Czemu by nie zacząć od Młyna Wielisław?