Chojnow.pl
Nasza strona korzysta z plików Cookie. Czytaj więcej.
facebook twitter nk
Logowanie Rejestracja
  • Polish
  • English


Wandalizm wynosimy z domu

Autor admin
Data utworzenia: 12 lipiec 2017, 12:14 Wszystkich komentarzy: 3


Wandalizm wynosimy z domu

Nie minął nawet miesiąc funkcjonowania nowych ławek i śmietników w Parku Piastowskim - wystarczyło to jednak paru osobom do zniszczenia publicznego mienia.

Nie znajdziemy gminy w Polsce, która na swój sposób nie walczy z problemem wandalizmu - walczy z nim również nasze miasto. Wjeżdżając do Chojnowa mijamy tablicę z hasłem "miasto monitorowane", na ulicach natomiast coraz częściej spotykamy policyjne patrole. Na niewiele jednak to się zdaje - wciąż niszczone są znaki, ławki, latarnie, malowane mury, niszczone samochody. Dlaczego tak się dzieje?

Większość socjologów zaznacza, że takie zachowanie to w dużej mierze spuścizna po poprzednim systemie. Od upadku komunizmu minęło już ponad 25 lat, ciągle jednak w miastach takie jak nasze nie udało się wykształcić społeczeństwa obywatelskiego. System się zmienił, jednak zachowanie większości nie - nasze otoczenie nadal jest niczyje, każdy troszczy się tylko o swoje podwórko.

Wiele lat temu wykształciło się pojęcie człowieka sowieckiego, jako kolejnego etapu ewolucji Homo sapiens, ukształtowanego dzięki powodzeniu marksistowskiego eksperymentu społecznego. W zniewolonych państwach centralnej i wschodniej Europy narodził się człowiek, zniewolony intelektualnie, pozbawiony ducha inicjatywy, nieumiejący myśleć krytycznie. - Homo sovieticus to dziś człowiek, który wszystkiego oczekuje i domaga się od państwa, który nie chce i nie umie swego losu wziąć we własne ręce - definiował przed laty publicysta Jerzy Turowicz.

Winę za zachowanie młodych chojnowian w bardzo dużej mierze ponoszą rodzice - trudno się bowiem spodziewać, że młody człowiek będzie dbał o przestrzeń publiczną, jeżeli w jego domu podchodziło się do niej z pogardą. Wandale w większości wywodzą się z rodzin patologicznych lub z takich, w których rodzice nie mieli czasu by w odpowiedni sposób zająć się swoimi dziećmi.

Najczęściej zniszczenia dokonywane są po prostu - z nudów. Nie zawsze tak jednak jest. Kradnąc - chcemy się wzbogacić, malując po ścianach - zaznaczamy swoją obecność lub manifestujemy swoje poglądy, naklejając na szybę źle zaparkowanego samochodu naklejkę - najczęściej chcemy przemówić komuś do rozsądku lub po prostu zemścić się. Socjologowie wyróżniają całe spektrum niszczycielskich zachowań.

Od każdego z nas zależy jak wyglądać będzie nasze miasto. Warto nie lekceważyć zachowań nieodpowiednich, dawać odpowiedni przykład młodszemu pokoleniu i wspierać nawet najmniejsze inicjatywy obywatelskie. Chojnowskim policjantom przypominamy natomiast, że warto od czasu wspiąć się na Wzgórze Chmielowe w Parku Piastowskim.



Komentarze

Potrzebny prawdziwy monitoring a nie tylko tabliczki na rogatkach miasta
zgłoś komentarz
Jaki monitoring?? Przecież samorządowcy na swoje dzieciaki nie będą szykować bata
zgłoś komentarz
Zamiast monitoringu, konkretny wpier...ol z takimi debilami trzeba krótko.
zgłoś komentarz

Dodaj Komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.