Chojnow.pl
Nasza strona korzysta z plików Cookie. Czytaj więcej.
facebook twitter nk
Logowanie Rejestracja
  • Polish
  • English

Toruńskie przygody chojnowian

Autor admin
Data utworzenia: 26 kwiecień 2017, 15:01 Wszystkich komentarzy: 0


Toruńskie przygody chojnowian

W sobotę, 22 kwietnia w toruńskim klubie Od Nowa miała miejsce kolejna edycja Dnia Białej Flagi (DBF), imprezy poświęconej zespołowi Republika. Już po raz czwarty w historii DBF, dwóch chojnowskich braci - Piotr i Bogdan Misikiewicz uczestniczyło w tym republikańskim święcie. Od zawsze są fanami Republiki i twórczości jej lidera - Grzegorza Ciechowskiego.

Od początku eskapada najeżona była niespodziewanymi wydarzeniami. Na toruńskim żelaznym moście miał miejsce groźny wypadek. 4 samochody zostały poważnie uszkodzone. W jednym z nich zakleszczone było na pół przytomne małżeństwo. Przejeżdżający akurat cyklista posiadał apteczkę - inni kierowcy zaczęli udzielać pierwszej pomocy ofiarom wypadku. Sam sprawca w szoku zaczął dziwnie się zachowywać. Czy chciał uciec? Nie wiadomo. Został przypilnowany. Jak się okazało miał 1,5 promila alkoholu we krwi. Za kratami spędzi kilka lat.

Życie pokazało, że to nie koniec toruńskich przygód...

Pomimo niespecjalnej pogody, miejska starówka tętniła życiem. Mnóstwo kramików, ogródków piwnych, restauracji, pubów, pizzerii. Kilka godzin minęło nie wiadomo kiedy. Przyszedł czas na główny cel podróży. Pojawienie się dwóch przedstawicieli z Dolnego Śląska wywołało spore poruszenie. Nikt z tak daleka nie zdecydował się na odwiedziny grodu Kopernika. Okazja według chojnowian była bardzo specjalna - Piotrek promował swój debiutancki tomik wierszy pt. "Rejestr Chwil"; zbierając dosyć ciekawe opinie od fanów, jak i od muzyków rockowych. Zadbał także o aspekt prezentowy - 50 sztuk swoistej laurki zostało dołączone do biletów.

Nie dość tego, podczas części biesiadnej imprezy puszczano nagrania z płyty "Reprodukcje" zespołu Reputacja, której Piotrek był liderem. Od strony koncertowej gości czekało mnóstwo atrakcji. Główną gwiazdą był obchodzący 25-lecie istnienia zespół Atrakcyjny Kazimierz, który na koncert zaprosił znamienitych gości: Kayah, Jose Torresa z synami i saksofonistę Jacka Rodziewicza. Przypomniano niezapomniane przeboje: "Wydaje mi się, że grzeszę", "Jako mąż i nie mąż" i wiele wiele innych. Taki skład grupy gwarantował dobrą zabawę.

Oprócz wyżej wymienionej gwiazdy zagrali też - na otwarcie DBF: Tczewska Kapela - SMOOTH DIMENSSION oraz Anna Mysłajek; na koniec zaś talent dużego kalibru - Zuza Wiśniewska.

Tego dnia w klubie można było spotkać muzyków Republiki: perkusistę Sławka Ciesielskiego, gitarzystę Zbyszka Krzywańskiego oraz menadżera grupy Jerzego Tolaka i partnerkę życiową Grzegorza Ciechowskiego Małgorzatę Potocką. Nie zabrakło też kilku bohaterów z książek: "Gdzie oni są?" i "My Lunatycy - czyli rzecz o Republice" oraz samych autorów tych wydawnictw: Ani Sztuczki, Krzysztofa Janiszewskiego oraz Artura Szuby.

Po koncertach biesiada i wspólnie bratanie trwało do późnych godzin wieczornych. Po nocy spędzonej na toruńskim dworcu pełnym snów w drodze powrotnej, za Poznaniem, doszło tragicznego w skutkach wydarzenia. Samobójca rzucił się pod pociąg ponosząc śmierć na miejscu. Przerwa w podróży trwała około 150 minut. Zmęczeni, ale cali i zdrowi bracia wrócili do Chojnowa.

Mają co wspominać...

na podstawie relacji Piotra Misikiewicza; fot. Bogdan Miskiewicz



Komentarze

Ten wpis nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj Komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.