Chojnow.pl
Nasza strona korzysta z plików Cookie. Czytaj więcej.
facebook twitter YT IG
Logowanie Rejestracja
  • Polish
  • English
Zostań pracownikiem Lidla

"Jako gmina musimy dać wiele od siebie" - rozmowa z Andrzejem Pyrzem

Autor admin
Data utworzenia: 28 listopad 2014, 14:24


"Jako gmina musimy dać wiele od siebie" - rozmowa z Andrzejem Pyrzem

W związku ze zbliżającą się drugą turą wyborów w naszej gminie postanowiliśmy wyjść naprzeciw oczekiwaniom wyborców i przeprowadzić krótkie rozmowy z kandydatami na wójta. Z dwójki, która rywalizować będzie w najbliższą niedzielę o zwycięstwo Andrzej Pyrz wyraził chęć rozmowy.

Serdecznie zapraszamy do lektury.

- Naszą rozmowę zaczniemy dosyć nietypowo, bo od zapytania o kwestie, które usłyszeliśmy wśród mieszkańców gminy. Pojawiło się wiele informacji o tym, że jeśli to Pan zostanie Wójtem zamierza Pan zlikwidować szkoły w gminie, a także powołać wicewójta. Jak ustosunkuje się pan do powyższych stwierdzeń?

- Chciałbym po prostu zdementować te plotki. Skoro otwarcie mówię, że moimi priorytetami będzie edukacja, kultura, sport i rozwój młodzieży to dlaczego miałbym zamykać szkoły i utrudniać młodym ludziom możliwość rozwoju.

Drugą kwestią jest powołanie wicewójta. Szczerze mówiąc taka kwestia nie przyszła mi nawet na myśl. Zatem na pewno nie powołam swojego zastępcy, gdyż wiąże się do z dodatkowymi kosztami, które trzeba niwelować, a nie sztucznie tworzyć.

- Panie Andrzeju, czy przed drugą turą wyborów mógłby Pan przybliżyć swoją osobę mieszańcom gminy nieco bardziej?

- Oczywiście. W gminie Chojnów mieszkam od urodzenia. Pochodzę z Krzywej, gdzie rozpocząłem moją edukację w tamtejszej Szkole Podstawowej. Po jej ukończeniu naukę kontynuowałem w Liceum Ogólnokształcącym w Chojnowie. Następnie zdecydowałem się studiować na Uniwersytecie Zielonogórskim. Pomimo faktu, że zasmakowałem życia w dużym mieście ciągle myślałem o rodzinnych stronach. W czasie, kiedy nauka pochłaniała spory okres mojego życia działałem również społecznie. Odkąd pamiętam interesowałem się sportem. Moja pasja pomogła mi założyć klub piłki nożnej "Sokół Krzywa", w którym na dzień dzisiejszy funkcjonuje sześć drużyn w różnych kategoriach wiekowych. Swoją przygodę z polityką natomiast rozpocząłem w 2002 roku, kiedy to zostałem Radnym Gminy Chojnów. Pracowałem m.in. w Komisji Kultury, Oświaty oraz Spraw Socjalnych Rady Gminy.

- Jeśli zostanie Pan Wójtem Gminy Chojnów, co będzie dla pana największym priorytetem?

- Na pewno nie zaniecham działań w sferze edukacji, kultury i sportu, gdyż moim zdaniem są to najważniejsze społecznie dziedziny życia na wsi. Przede wszystkim postawię na rozwój zainteresowań i pracę z młodzieżą, gdyż właśnie to ona stanowić będzie przyszłość naszej gminy. Poza powyższymi aspektami jest jeszcze wiele do zrobienia. Na pewno nie zapomnę o ludziach, którzy realizują swoje pasje jak zespoły folklorystyczne czy drużyny piłki nożnej. Będę dbał o Ochotnicze Straże Pożarne, dzięki którym możemy czuć się bezpieczniej. Priorytetem będzie rozbudowa kanalizacji oraz poprawa stanu dróg. Realizacja tych projektów wiąże się jednak z walką ośrodku unijne. Jestem głęboko przekonany, że nasza gmina przy rozsądnym planowaniu i skutecznych działaniach przy kolejnych rozdaniach unijnych ma szanse być w pełni skanalizowana.

- Wspomina Pan o funduszach unijnych. Nie jest łato je pozyskać. Czy ma pan już wstępne plany na ich otrzymanie?

- Jeżeli uda mi się zwyciężyć w drugiej turze wyborów czeka nas sporo pracy. Jako gmina musimy dać wiele od siebie, aby zachęcić potencjalnych inwestorów do wykorzystania właśnie naszych terenów. Jeżeli uda nam się pozyskać jedną, dwie duże firmy, które zdecydują się dołączyć do LSSE będzie to sporym sukcesem. Bowiem tworzenie nowych miejsc pracy zmniejszy bezrobocie, które jest istotnym problemem. Wracając do funduszy unijnych jestem całkowicie przekonany, że w najbliższym czasie uda nam się je pozyskać. Jest sporo pomysłów, ale nie chciałbym o nich mówić na wyrost. Nie będę ukrywał, że środki unijne są szansą na rozwój potencjału naszej gminy.

- Wracając do wyborów. Jeszcze zanim ogłoszono wyniki, czy spodziewał się Pan takiego obrotu rzeczy?

- Nie jest łatwo myśleć o takich sprawach. Wiedziałem, że wszyscy kandydaci na Wójta mają spore poparcie wśród ludzi. Wyniki potwierdziły to o czym mówię. Wraz z Barbarą Jasińską oraz Bogdanem Styrkowcem otrzymaliśmy spory mandat zaufania. Udało mi się awansować do drugiej tury, gdzie zmierzę się z panią Jasińską.

- Jest Pan w drugiej turze - serdeczne gratulacje. Podczas pierwszej fazy otrzymał pan największą ilość głosów. Co chciałby Pan przekazać swoim wyborcom?

- Chciałbym serdecznie podziękować za oddane na mnie głosy. Nie spodziewałem się aż takiego wyniku. Dzięki Państwa poparciu udało mi się wygrać pierwszą turę wyborów. Dziękuję każdej z 1485 osób, które mi zaufało. Jednocześnie jest to dla mnie ogromny zaszczyt, ale i ogromna odpowiedzialność wynikająca z zaufania tak wielu mieszańców.

Poparcie wyrażone podczas głosowania przez Państwa będzie mi w dalszym ciągu bardzo potrzebne. Jestem przekonany, że razem damy radę, a Państwa wybór będzie efektem skutecznego i odpowiedzialnego zarządzania naszą gminą.

Ze swojej strony chciałbym Państwa zapewnić, że jeżeli ponownie oddacie na mnie głos i zostanę Wójtem nie zawiodę Waszego zaufania.

- Serdecznie dziękujemy za rozmowę

- Również dziękuję.