Chojnow.pl
Nasza strona korzysta z plików Cookie. Czytaj więcej.
facebook twitter nk
Logowanie Rejestracja
  • Polish
  • English


Asfaltowo-szutrowa przeprawa gminnymi trasami

Autor Maciek
Data utworzenia: 25 październik 2011, 09:20 Wszystkich komentarzy: 1


Asfaltowo-szutrowa przeprawa gminnymi trasami

Kolejna trasa rowerowa prowadzić będzie początkowo do Jerzmanowic. Ruszamy z dowolnego miejsca w Chojnowie. Przemieszczając się domkami „bolesławieckimi” mijamy tunel kolejowy, dalej drogą główną dotrzemy do wioski Jerzmanowice. Kierujemy się cały czas asfaltem przed siebie pokonując liczne zakręty i dwa wzniesienia.


Droga ta doprowadzi nas do rozdroża przy krzyżu po lewej stronie. Tutaj skręcamy w prawo kierując się na Witków.


Po około 500m droga asfaltowa odbijać będzie w lewo my natomiast jedziemy prosto w drogę polną.


Rozpocznie się nawierzchnia szutrowa, po około 200m odbijamy w prawo i trzymamy się cały czas prawej strony. Jadąc dalej po prawej miniemy lasek i po niewielkim odcinku trasy skręcamy w znowu w prawo. Kierując się prosto dojedziemy do drogi prowadzącej do Rokitek. Przecinamy ją i obieramy trasę na Białą. Teraz czeka nas bardzo przyjemny zjazd, który doprowadzi nas do trakcji kolejowej.

Jedziemy cały czas prosto mijając po drodze skrzyżowanie prowadzące do Chojnowa, kościół, drugą trakcję kolejową.


Asfalt doprowadzi nas do drogi Chojnów-Lubin. Tutaj odbijamy w kierunku naszego miasta i zaraz po przejechaniu wiaduktu kolejowego skręcamy w lewo. Pojawia się kolejna droga szutrowa, którą dotrzemy do Goliszowa. Zaraz przy boisku piłkarskim po prawej stronie skręcamy w stronę Chojnowa.


Teraz pozostaje nam ostatnie dwa kilometry trasy i finału naszej wycieczki czyli Chojnowa.


Komentarze

Zgadzam się , że nie jest to wyprawa a raczej przeprawa . Droga szutrowa od Jerzmanowic to być albo nie być. Nadmiar luźnej nawierzchni powoduje to, że jest ciężka do przejechania rowerami na cienkich kołach ale z kolei dla górali o typowych szerokich bieżnikach nie stanowi większych trudności. Dla miłośników dwóch kółek jeżdżących sporadycznie na rowerach miejskich, turystycznych i.t.p. będzie to wyzwanie. Ale nikt nie powiedział, że trzeba wjechać na górkę zawsze można rower podprowadzić to też się liczy.
zgłoś komentarz

Dodaj Komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.