Chojnow.pl
Nasza strona korzysta z plików Cookie. Czytaj więcej.
facebook twitter YT IG
Logowanie Rejestracja
  • Polish
  • English
Praca Lidl

Co się odwlecze to nie uciecze - „Mikołajki" w Świebodzicach.

Autor PZS
Data utworzenia: 14 grudzień 2013, 12:35 Wszystkich komentarzy: 1


Co się odwlecze to nie uciecze - „Mikołajki" w Świebodzicach.

Uczniowie Powiatowego Zespołu Szkół w Chojnowie już ponad dwadzieścia lat jeżdżą z prezentami od św. Mikołaja do Domu Pomocy Społecznej w Świebodzicach. Mieszkańcami tego domu są chłopcy dotknięci ciężkimi, nieuleczalnymi chorobami, często pozbawieni miłości rodzicielskiej. Zanim młodzież wyruszy ze swoją wizytą gromadzi środki, by móc przygotować paczki dla 60 młodych pensjonariuszy: sprzedaje własne wypieki, kwestuje, zbiera pluszowe maskotki, organizuje koncert charytatywny.

6 grudnia wszyscy byli zwarci i gotowi. 60 paczek ze słodyczami spokojnie czekało w mikołajkowym worze, tyleż samo maskotek oczekiwało na dziecinne dłonie.

Świątecznie opakowane paczki pełne były zabawek i odzieży. Czekały obiecane ciasta.

Nie dopisała jedynie aura. Wiał wiatr, łamał gałęzie, jezdnie były śliskie, droga niepewna.

Dyrekcja szkoły, w trosce o bezpieczeństwo uczniów, zmuszona była przesunąć termin wyjazdu.

Honorowymi gośćmi Domu Pomocy Społecznej w Świebodzicach uczniowie Powiatowego Zespołu Szkół w Chojnowie zostali 10 grudnia o godzinie 10.00. W stwierdzeniu tym nie ma żadnej przesady. Zastali oni szeroko otwarte drzwi, oczekujące wraz ze swymi opiekunami dzieci oraz pięknie ozdobione rysunkami miejsce dla Mikołaja. Młodzież przywitano piosenką i serdecznymi uściskami. Zrobiło się miło i radośnie.


Po krótkich przygotowaniach uczniowie przedstawili inscenizację. Opowiedzieli dzieciom bajkę o piesku Bojusiu, który dla ratowania swego przyjaciela Kicusia zapomniał o strachu. Kiedy Bojuś pochlipywał na wieść o chorobie przyjaciela, dzieci pocieszały go słowami: Nie płacz! Nie płacz już! Nie płacz – słychać było z różnych stron sali. A potem wszedł św. Mikołaj, poruszenie i radość były wszechobecne. Wielu, mimo swojej nieśmiałości i lęków, wyciągało ręce, aby uścisnąć dłoń niezwykłej, oczekiwanej Osoby. Mikołaj rozdając paczki rozmawiał z dziećmi, brał je na kolana, przytulał, potem zwiedzał w ich towarzystwie pokoje i sale do zabaw.


Gospodynie Domu, Siostry Szkolne de Notre Dame, wszystkich ugościły, przekazały upominki i życzenia świąteczne dla dyrekcji, nauczycieli i uczniów Szkoły.

To była dobra i niezapomniana wizyta. Często po pobycie w Świebodzicach, słychać wypowiadane przez młodzież słowa: „W przyszłym roku, też tu przyjadę”, „Tu są fajne dzieci”, „Jak się cieszę, że tu byłam”.

Dla tych chłopców i dla tej młodzieży warto każdego roku podejmować trud organizacji „Mikołajek w Świebodzicach”. W tym przypadku obdarowywani również obdarowują.

Wyrazy wdzięczności kierujemy w stronę osób, których serca wciąż są otwarte i skore do pomocy, nie ważny jest fakt, że Świebodzice są daleko od Chojnowa, gdyż tam są dzieci, które oczekują na nasz odruch miłości.

Dziękujemy wszystkim życzliwym osobom i firmom, ale szczególnie gorąco chcemy podziękować: PPH „Dany”, pani Małgorzacie Darmoros (sklep „Smyk”), Intermarche, panu Andrzejowi Kupczykowi, P.P.U.H. Jan Kryszczuk, Zakład Wyrobów Skórzanych „Kobo”, pani Elżbiecie Gdula (Sklep Wielobranżowy), pani Kazimierze Babiarz, panu Andrzejowi Wróblowi,pani Ewie Chorap i wielu innym ofiarodawcom.

J.M.




Komentarze

Piękna akcja, szkoda ze pogoda pokrzyżowała wyjazd w dniu Mikołaja. Liczy sie jednak dar serca i wrazliwosc na los innych.
zgłoś komentarz

Dodaj Komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.