Chojnow.pl
Nasza strona korzysta z plików Cookie. Czytaj więcej.
facebook twitter YT IG
Logowanie Rejestracja
  • Polish
  • English

Porażka 3:0 na początek rozgrywek w "okręgówce"

Autor Maciek
Data utworzenia: 15 sierpień 2013, 18:54 Wszystkich komentarzy: 20


Porażka 3:0 na początek rozgrywek w "okręgówce"


Mecz na który wszyscy czekali już za nami. Inauguracja sezonu piłkarskiego w klasie okręgowej dla Chojnowianki nie rozpoczęła się dobrze. Nasi piłkarze ulegli Arkonowi Przemków 3:0. Spotkanie rozpoczął miły gest, mianowicie wręczono kapitanowi zespołu – Piotrowi Jędrusiakowi skromy upominek. Nasz reprezentant niedawno został ojcem – zatem również gratulujemy i życzymy dużo cierpliwości.



Chwilę po tym rozbrzmiał pierwszy gwizdek głównego arbitra. Ekipa z Przemkowa ruszyła odważnie do ataku, po chwili wywalczyli pierwszy rzut rożny i po zamieszaniu w polu karnym przestrzelili futbolówkę obok bramki. Chojnowianie z chwili na chwilę nabierali pewności siebie, dobrym strzałem w 5 minucie meczu popisał się Chrystian Serkies. W środku pola zacięcie o piłkę walczyli Fabian Gałaszkiewicz oraz Łukasz Polański. Już 4 minuty później biało niebiescy mogli prowadzić, jednak dobrze spisujący się goalkeeper Arkona uratował sytuację. 12 minuta meczu przyniosła faul w środku pola, arbiter ukarał Światłonia żółtym kartonikiem za nieprzepisową grę.


W 17 minucie gry defensywa biało niebieskich nie zdołała zatrzymać Tkaczyka Sebastiana, który po dorzuceniu piłki z autu mocnym strzałem umieścił futbolówkę w siatce. Przemków prowadził 1:0.

Kilka chwil później faulowany Chrystian Serkies niepotrzebnie dyskutował z sędzią, który upomniał go żółtym kartonikiem. Chojnowianie grali dobrze w napadzie, jednak nasza obrona pozostawiała wiele do życzenia. Kiedy ekipa z Przemkowa nacierała na naszą bramkę defensorzy Chojnowianki często gubili się w grze. Zabrakło na pewno komunikacji. Tuż przed 30 minutą gry stworzyliśmy dwie dobre sytuacje podbramkowe, brakowało jednak skuteczności – najpierw Fabian Gałaszkiewicz stracił piłkę na prawej stronie boiska, następnie Chrystian Serkies źle dograł do kolegi z boiska. Gra była w miarę wyrównana. W 38 minucie spotkania przed polem karnym sfaulowany został jeden z piłkarzy gości. Wołowski Kamil zamienił ten rzut wolny na bramkę, po doskonałym uderzeniu .


Chojnowianie naciskali, brakowało jednak skuteczności. W 44 minucie spotkania jeden z piłkarzy gości sfaulował naszego bramkarza – Krupę. Sędzia nie wyciągnął nawet żółtej kartki, co nie spotkało się z aprobatą kibiców. W skutek tego zdarzenia nasz goalkeeper musiał opuścić boisko, w jego miejsce pojawił się Pisarski Jakub. Tak zakończyła się pierwsza odsłona spotkania.

Druga połowa już na początku przyniosła dwie zmiany. W miejsce Jakuba Grządkowskiego pojawił się Marcin Baszczak, Fabiana Gałaszkiewicza zastąpił Jarosław Rajczakowski. W tej części gry sędzia nie był już tak pobłażliwy dla ekipy gości. W pierwszych 10 minutach gry zobaczyli oni dwie żółte kartki. W tym samym czasie Chojnów dążył do zdobycia bramki kontaktowej, Chrystian Serkies dobrze atakował prawą stroną boiska, stworzyliśmy kilka ciekawych akcji, jednak goalkeeper Arkona nie dawał się zaskoczyć. W środku pola kilka „dobrych” piłek rozegrał Marcin Baszczak. Przez kilkanaście minut biało niebiescy mieli przewagę w grze. Arkon jedynie nieskutecznie kontratakował. Trener Kryszczuk wprowadził na boisko jeszcze Andrzeja Ziembowskiego, który zastąpił Dawida Polańskiego. KS Chojnowianka stworzyła kilka groźnych sytuacji, jednak to Arkon zdobył po dobrym kontrataku gola. Jego autorem był Rafał Kołodziej, który umieścił futbolówkę w siatce w 75 minucie spotkania.
Druga odsłona meczu przyniosła jeszcze 3 żółte kartki, w tym jedna powędrowała do piłkarza z Chojnowa – Bartka Hanieckiego.

W przekroju całego meczu Arkon Przemków wykazał się większą skutecznością, doświadczeniem i opanowaniem w grze. Chojnowianie konstruowali ciekawe akcje w napadzie. Największą zmorą w dzisiejszym spotkaniu była defensywa naszej ekipy, która popełniła kilka błędów.



Komentarze

Szkoda w następnym meczu będzie lepiej.
zgłoś komentarz
kim jest ta szklarz ze ona cokolwiek wręcza.to czlonka powinna wreczac jako prezes a nie jakas pracownica parasolu.
zgłoś komentarz
Benek co za różnica Szlarz czy Członka - jedna pani jest w komisji rewizyjnej druga prezesem ZARZĄDU klubu, a nie klubu. Pozycja jak dla zawodnika jednakowa, a nawet z przewagą dla tej pierwszej bo kontroluje zarząd z ich działań. Co do meczu to jeszcze trochę trzeba się ograć i faktycznie coś zrobić z grą w obronie i będzie dobrze.
zgłoś komentarz
Pomyśl Benek,po zachowaniu Członki i artykule Jakuba i wcześniejszych numerach dziś bała się,że ją wygwiżdżą.
zgłoś komentarz
kontroluje raz w roku pod warunkiem ze w tej komisji sie znajdzie a dla pilkarza taka osoba jest nikim.zreszta co to za komisja gdzie pracownica kontroluje swojego szefa to tylko w chojnowie i klubie pilkaraskim moze przejsc.to pracownica parasolu i nikt wiecej i na takie rzeczy tez trzeba zwracac uwage.
zgłoś komentarz
gwizdy pod adresem prezes niemozliwe.maiala takie poparcie na zebraniu.jak sie wstydzi i boi gwizdow to zrezygnowac z funkcji a nie wysylac pracownikow parasolu.
zgłoś komentarz
Działacz Jakub opozycjonista niekompetentnej prezes mówi wprost,że Członka była przeciwna zatrudnieniu trenera Kryszczuka.To już wiemy jaka to prezes.
zgłoś komentarz
Widziałem tylko drugą połowę tą gorszą z tego co się orientuje i co rzuca się w oczy;
brak komunikacji pomiędzy zawodnikami i bardzo słaba gra w obronie a jeden defensywny zawodnik wcale nie gra w destrukcji a niestety chyba trener tego nie widzi.
zgłoś komentarz
hmmmm, a mnie zastanawia, gdzie ta pani co wrecza upominek tak sobie spodnie(?) przemoczyla do kolan, bo przeciez chyba nie padalo?
zgłoś komentarz
Pierwszy mecz nam nie wyszedł,ale mamy dobrych zawodników, potrzeba czasu na zgranie i wyniki same przyjdą.
zgłoś komentarz

Dodaj Komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.