Chojnow.pl
Nasza strona korzysta z plików Cookie. Czytaj więcej.
facebook twitter YT IG
Logowanie Rejestracja
  • Polish
  • English

Czarni Rokitki musiały uznać wyższość drugoligowej Stali Stalowa Wola! (video)

Autor Maciek
Data utworzenia: 13 lipiec 2013, 20:13 Wszystkich komentarzy: 5


Czarni Rokitki musiały uznać wyższość drugoligowej Stali Stalowa Wola! (video)

Największe piłkarskie wydarzenie w naszej gminie za nami. Czarni Rokitki w dniu dzisiejszym uległy drugoligowej Stali Stalowa Wola 4:2 w meczu Pucharu Polski na szczeblu centralnym. Pomimo porażki nasi zawodnicy pokazali się z bardzo dobrej strony. Spotkanie rozpoczęło się o godzinie 16:00. Początek meczu należał bezdyskusyjnie do gości. Składne i dopracowane akcje doprowadzały do sytuacji podbramkowych. Już w 10 minucie meczu Wojciech Reiman nr 4 umieścił futbolówkę w siatce ekipy z Rokitek. Na odpowiedź Czarnych kibice nie musieli długo czekać – już minutę później rajdem po prawej stronie boiska popisał się Mateusz Gołębiewski, który skierował futbolówkę w lewy róg bramki. Kibice oszaleli z radości, trybuny wręcz drżały. Było 1:1, a drugoligowa drużyna była niezmiernie zaskoczona.


Pomimo remisu pierwsza odsłona meczu przebiegała pod dyktando Stalowej Woli. Goście znakomicie rozbijali defensywę ekipy z Rokitek grając skrzydłami. Taka gra zaowocowała w 30 minucie, kiedy to Mikołajczak Radosław podwyższył na 2:1. Pięć minut później Wojciech Reiman dołożył kolejnego gola. Było 3:1, wynik nie był zachwycający, choć Czarni walczyli o każdą piłkę. W 43 minucie meczu Rokitki wyprowadziły doskonały kontratak po którym piłka wpadła do siatki. Gol jednak nie został uznany, gydż zanim piłka przekroczyła linię bramki sędzia zagwizdał rzut karny. Na 11 metrze piłkę umieścił Chrystian Serkies. Chwilę później było 3:2.


Radość z gola nie trwała długo. Tuż przed końcem pierwszej połowy Wojciech Reiman ustrzelił klasycznego hattricka. Do przerwy Czarni przegrywali 4:2.

Druga połowa, choć bezbramkowa dostarczyły nie lada emocji. Czarni Rokitki bardziej rozluźnione wyprowadzały o wiele więcej kontrataków. W 57 minucie na boisku pojawili się zmiennicy: Stalowa Wola wprowadziła Mateusza Argasińskiego, który zastąpił Łanuchę Damiana.


Około 60 minuty Szymon Gut zmarnował doskonałą sytuację podbramkową. Piłka minęła słupek, tylko centymetry dzieliły Rokitki od kolejnego gola. 61 minuta spotkania to decyzja Mirosława Zielenia o pierwszych zmianach. Pachura Damian zastąpił Mariusza Marciniaka natomiast Sierpina Mateusz wszedł za Łukasza Polańskiego.

Obraz gry nie zmieniał się. Stalowa Wola spokojnie utrzymywała wynik spotkania. 74 minuta przyniosła zmianę w ekipie gości. Sikorskiego Sylwestra zastąpił Tur Patryk.


Rokitki dążyły do strzelenia bramki. W 77 minucie pojawiła się taka szansa, niestety Mateusz Gołębiewski nie zachował zimnej krwi i nie umieścił futbolówki w siatce rywala. Minutę później Stalowa Wola nieco ostudziła grę Czarnych. Piłka po strzale Wojciecha Rejmana uderzyła w poprzeczkę bramki ekipy z naszej gminy.

Ostatnią zmianą na jaką zdecydował się trener Zieleń było wpuszczenie na boisko bohatera ostatniego meczu – Pawła Malika. Rokitki desperacko szukały okazji do strzelenia gola. Stal jednak mądrze grała i dowiozła wynik do ostatniego gwizdka.

Całe spotkanie zakończyło się rezultatem 4:2 i dało awans Stalowej Woli do kolejnego etapu Pucharu Polski.


Tuż po meczu Paweł Pater, który popisał się kilkukrotnie doskonałym dryblingiem podsumował to spotkanie – Mecz był dobry, może nie wytrzymaliśmy tego kondycyjne, ogólnie jestem zadowolony. Wynik nie do końca oddaje naszą grę. Przegraliśmy, życzymy powodzenia naszym rywalom w kolejnej fazie Pucharu Polski.

Trener Mirosław Zieleń był zadowolony z postawy swoich podopiecznych, którzy dzielnie walczyli do ostatniego gwizdka – Znamy swoje miejsce w szeregu, zdawaliśmy sobie sprawę, że przyjeżdża drużyna, która jest od nas o trzy klasy wyżej. Chcieliśmy grać „od tyłu” tak jak zawsze gramy, chcieliśmy grać piłką. Różnie to dziś wychodziło, szkoda najbardziej naszych własnych błędów po których straciliśmy co najmniej dwie bramki. Uważam, że z nasza grą, wynikiem nie przynieśliśmy nikomu wstydu – nam, sobie, mi, gminie i wszystkim tym kibicom, którzy dziś zjawili się na meczu. Ponownie powtórzę to o czym wspomniałem w wywiadzie – czapki z głów przed chłopakami.


Tym akcentem możemy uznać, ze spotkanie Pucharu Polski pomiędzy Czarnymi Rokitki, a Stalą Stalowa Wola przeszło do historii.





Komentarze

Serdeczne gratulacje dla trenera oraz wszystkich zawodników klubu z Rokitek. Pomimo porażki i odpadnięcia z PP na grę aż miło było popatrzeć, a samo dojście do tak wysokiego szczebla rozgrywek jest olbrzymim sukcesem. Jak powiedział trener Zieleń - czapki z głów!
zgłoś komentarz
Brawo Czarni super mecz właśnie ogladam powtórek z super sportowego wydarznenia Brawo ....
zgłoś komentarz
ogladam powtorek z super sportowego wydarzenia.no prawie na takim samym poziome wypowiedz jak w blekocie komisji rewizyjnej szkalrz,przypadek
zgłoś komentarz
oj Benek nie dajesz za wyganą Ty nigdy się nie mylisz,ciekawe który z Panów kryję się pod tym niciem benek tyle złośliwości i nienawiści w każdej wypowiedzi masz coś do Pani Sz. Pani Reniu przepraszam pisałem jużkilka razy że nie jestem Panią ale cóż nie dociera. Szkoda dziś zebranie obejrzę go na portalu ale z mojej strony żadnych komentarzy nie będzie niechcę aby dalej pisali że Pani to ja. Pozdrawiam
zgłoś komentarz
Gratulacje !!!
zgłoś komentarz

Dodaj Komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.