Chojnow.pl
Nasza strona korzysta z plików Cookie. Czytaj więcej.
facebook twitter YT IG
Logowanie Rejestracja
  • Polish
  • English

NUTELLA MINI TOUR DE POLOGNE – dwójka zawodników z Chojnowa!

Autor admin
Data utworzenia: 12 lipiec 2012, 10:13 Wszystkich komentarzy: 3


NUTELLA MINI TOUR DE POLOGNE – dwójka zawodników z Chojnowa!

Sandra Traczyk oraz Przemek Kaczmarek z UKK Oriens MTB Chojnów reprezentować będą województwo Dolnośląskie podczas wyścigu Nutella Mini Tour De Pologne – Nadzieje Olimpijskie 2012! Łącznie z naszymi zawodnikami na wyścig do Krakowa z regionu pojedzie szóstka kolarzy.

Jest to niemałe wyróżnienie dla młodych kolarzy z Chojnowa. Dzięki wspaniałym wynikom w pojedynczych wyścigach zmierzą się z najlepszymi zawodnikami z całej Polski. NUTELLA MINI TOUR DE POLOGNE – Nadzieje Olimpijskie 2012 gościć będzie w Krakowie 16 lipca br. Wyścig odbędzie się przed przyjazdem kolarzy na metę VII etapu 69. Tour de Pologne UCI World Tour - największej imprezie kolarskiej w Polsce z udziałem światowych gwiazd tego sportu.

Nasi zawodnicy wspólnie z pozostałą czwórką wyruszą do Krakowa dzień wcześniej, 15 lipca. Poza Sandrą i Przemkiem nasze województwo reprezentować będą:

- Weronika Laszkiewicz – Dzierżoniów

- Bartosz Rudyk – Jelcz-Laskowice

- Bartosz Zamolski – Jelcz- Laskowice

- Patryk Gieracki – Sobótka

Opiekunem naszej drużyny będzie Maciej Piwowarski z Sobótki. Trzymamy kciuki za naszych zawodników!

Uczestnictwo w tak wielkiej imprezie jest nie tylko sukcesem indywidualnym dla wybranych zawodników lecz również dla miasta, które reprezentują. Chojnów może być z nich naprawdę dumny. Ich postawa, dążenie do celu i tym samym sięganie po najwyższe trofea zaowocowało, jest to wspaniała lekcja dla pozostałych zawodników w klubie. Sytuacja ta pokazuje, że jeśli ma się w sobie wolę walki to można zdziałać bardzo dużo, nawet, jeśli jest się z tak małego miasta jak Chojnów.

- W Krakowie będzie ciężko. Startuje młodzieżówka z całej Polski. Jest to impreza prestiżowa, coś jak było Euro we Wrocławiu, tak dla kolarzy jest w Krakowie, szczególnie dla tych młodych kolarzy. To są jak nazwa mówi – Nadzieje Olimpijskie. Tour De Pologne jest rozpoznawalnym wyścigiem na całym świecie. Wiadomo kto tam startuje – nie będę wymieniał Boonenów i innych. To szansa dla młodzieży - Nadziei Olimpijskich na pokazanie się przed wyścigiem w oczekiwaniu na zakończenie tego etapu, tam wszyscy będą walczyć. Różnie może być – może być większy sukces, umiarkowany. W każdym bądź razie dla mnie osobiście jak i dla klubu i dla miasta fakt, że dwójka naszych zawodników będzie reprezentować Dolny Śląsk jest wielkim wyróżnieniem. Nie chcę eksponować tego faktu, ale nie chcę również by było to umniejszane. Jedzie to najlepsza szóstka z Dolnego Śląska, w której jedzie dwójka naszych – Przemek Kaczmarek i Sandra Traczyk - tak o wyjeździe do Krakowa powiedział nam trener kolarzy - Eugeniusz Bobiowski.


Przy okazji powyższej imprezy udało nam się zamienić parę słów z Sandrą i Przemkiem. Poniżej dwie krótkie rozmowy.


Sandra Traczyk


Spotkało Cię niesamowite wyróżnienie, jesteś w szóstce wybranych do reprezentacji naszego województwa podczas Mini Tour De Pologne.

- Bardzo się cieszę, że mnie tak wyróżniono, że jestem w tej dwójce!

Dlaczego wybrałaś kolarstwo? Jak to się zaczęło?

- W szóstej klasie nauczyciel w-f wybrał mnie na zawody w Chojnowie. Tak zaczęłam jeździć. Spodobało mi się to i powiedziałam rodzicom, że chcę jeździć, uparłam się na to. Powoli zaczęły pojawiać się sukcesy.

Myślisz o kolarstwie jako sposobie na przyszłość?

- Chcę jeździć zawodowo, jak Maja Włoszczowska. Chcę zarabiać na siebie, by był to mój zawód.

Czym kolarstwo wyróżnia się na tle innych sportów?

- Adrenalina, sport ten jest bardzo wymagający, stresogenny. Lubię rywalizację, emocje.

W porównaniu do początków Twojej przygody z kolarstwem zauważasz u siebie poprawę w technice, sposobie jazdy?

- Zaczynałam jeździć w wieku 12 lat. Zachowuję się nieco inaczej na rowerze – nie jeżdżę już jak dziewczynka – wyrabiają mi się mięśnie. Poznałam przy okazji wielu ciekawych ludzi.

Aktualnie waszym trenerem jest Eugeniusz Bobiowski. Co dała wam praca z nim?

- Bardzo dużo wnosi do zespołu, lubimy z nim pracować. Czasami wiadomo, są jakieś spory, ale to szybko mija. Trener dużo serca włożył w pracę z nami, w ten sport. Robi wszystko by nas wytrenować, pomóc nam osiągać sukcesy, dążyć do celu.

Czy poza kolarstwem uprawiasz inne sporty?

- Kiedyś grałam w piłkę ręczną, ale to już przeszłość. Aktualnie gram w koszykówkę, czasem nawet w piłkę nożną.

Czy poza treningami i wyjazdami na mistrzostwa zdarza Ci się jeszcze tak po prostu wsiąść na rower i wybrać się na przejażdżkę?

- Tak, często jeżdżę z koleżanką po okolicach.

Jak wyglądają wasze treningi?

- Jeździmy w parku bądź na dystans, np. 60 km, jak jechaliśmy 100 km to był niesamowity wysiłek, na szczęście były przystanki. Bywamy również na stadionie, zaliczamy okrążenia, często na maksa musimy jechać, by dać z siebie wszystko. Uczymy się techniki, robimy slalomy.

Nie lubię prostego terenu, lubię pagórki, górki. Nie szosa, tylko MTB. Przed wyjazdem do Krakowa będziemy ostro trenować.

Na co liczysz jadąc do Krakowa?

- Liczę na to, że „coś” tam zajmę, że stanę na podium. Nigdy nie byłam na tak wielkim wyścigu, chcę zobaczyć jaka panuje tam atmosfera.

Pozdrawiam swoją klasę, która mnie dopinguje oraz rodziców, którzy sporo we mnie zainwestowali. Najbardziej pozdrawiam klub oraz trenera, bo dużo serca włożył by nas wyćwiczyć.


Przemek Kaczmarek


Ogromny sukces – być w szóstce, która reprezentować będzie Dolny Śląsk podczas mini Tour de Pologne. Co poczułeś gdy się o tym dowiedziałeś?

- Bardzo się cieszę. Byłem zaskoczony gdy to usłyszałem.

Kiedy zacząłeś jeździć na poważnie?

- Trzy lata temu zacząłem traktować kolarstwo na poważnie, a jeżdżę od 4 lat.

Jak zacząłeś przygodę z klubem UKK Oriens MTB Chojnów?

- Kiedyś wybrałem się z rodzicami pojeździć na rowerze. Spotkałem wówczas naszego trenera – on mnie zachęcił bym przyszedł, zobaczył jak jest. Od razu pomyślałem by w nim zostać.

Co daje Ci klub czego nie miałbyś możliwości zrealizować gdybyś jeździł na własną rękę?

- Sam raczej bym tego nie osiągnął. Mam możliwość wyjazdów na mistrzostwa. Dzięki trenerowi nabieram sił, doskonalę technikę. Cały sukces zawdzięczam jemu.

Jak wyglądają wasze treningi?

- To zależy od wyścigu. Jeśli mamy wyścig techniczny, zjazdy to ćwiczymy zjazdy. Jeździmy głównie w Chojnowie i okolicach. Zimą ćwiczymy na siłowni.

Co najbardziej lubisz podczas zawodów?

- Emocje, rywalizacje.

Co poradziłbyś młodym ludziom, którzy chcieliby pójść Twoimi śladami?

- Na początek trzeba mieć dobry rower, od tego trzeba zacząć.

Co najbardziej lubisz w tym sporcie?

- Rywalizację, wysiłek.

Myślisz o tym by poważniej zająć się kolarstwem w przyszłości?

- Tak, chociaż jeszcze nie „wychodzę” w tak daleką przyszłość.

Jakie emocje towarzyszą Ci w momencie gdy sięgasz po puchar, gdy wiesz, że byłeś najlepszy?

- Cieszę się, że wygrałem, że byłem najlepszy spośród tych osób, które ze mną rywalizowały.

Reprezentujesz Chojnów, chcesz tutaj zostać czy myślisz o zmianie klubu?

- Chodzą mi takie myśli po głowie. Gdy jest większy klub to jest szansa na uczestnictwo w lepszych wyścigach, jest szansa by się wybić. Jednak bardzo dobrze mi się jeździ w chojnowskim klubie.

Jak oceniasz swoje szanse podczas Mini Tour De Pologne?

- Dam z siebie wszystko, chcę się pokazać z dobrej strony. Jeśli będę w pierwszej 20 to będę zadowolony.

Pozdrawiam całą rodzinę. Zachęcam wszystkich do wstąpienia do naszego klubu kolarskiego w Chojnowie!


Dziękujemy chojnowskim zawodnikom za wywiad i trzymamy kciuki za jak najlepsze wyniki podczas Nutella Mini Tour De Pologne – Nadzieje Olimpijskie 2012!

Więcej informacji o UKK Oriens MTB Chojnów znaleźć można na stronie internetowej klubu: www.kolarstwo.chojnow.eu



Komentarze

Wiedziałem ,Wasze sukcesy to po prostu kosmos.W tak krótkim czasie takie wyniki.Trzymam za Was kciuki kibicuje Wam z całego serca.
zgłoś komentarz
Gratulacja ,tak trzymać ,widać po wypowiedziach, ile w nich determinacji aby osiągać sukcesy .Powodzenie w imprezie ,podium :) wszystko na barkach jednej osoby Eugeniusza Bobiowskiego ! bez prezesur ,zarządów ,układów i finansowania ,te 10 tyś rocznie nawet poważnie nie traktuje ! Widać jak ludzie z pasją się czymś zajmują to przekłada się to na konkretne efekty .

Cały czas czekamy na wywiad z Panem Eugeniuszem Bobiowskim.
zgłoś komentarz
Super oby do przodu.
zgłoś komentarz

Dodaj Komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.