Chojnow.pl
Nasza strona korzysta z plików Cookie. Czytaj więcej.
facebook twitter YT IG
Logowanie Rejestracja
Cuprum Arena Cuprum Arena

Ćwiek i Lobo. Stand-up w Kręgielni Piastów

Autor Partnerstwo
Data utworzenia: 24 sierpień 2020, 13:51


Ćwiek i Lobo. Stand-up w Kręgielni Piastów

Galeria Piastów: 'Zbiry StandUpu', czyli Jakub Ćwiek i Maciej LOBO Linke znów opanują Kręgielnię! Tym razem z nowym programem 'Za starzy by umrzeć młodo'.

Zapraszamy w Czwartek, 27 sierpnia | start 19.30

Bilety dostępne na kupbilecik.pl.

W świecie, który ceni sobie młodość, pogodę ducha i piękno, oni..., no cóż, są. Dwóch brodatych zbirów, którzy otarli się o interesujące życie, przygody, a czasem nawet przytrzymywali drzwi prawdziwej karierzei bogactwu! Nie udało im się dołączyć do legendarnego "Klubu 27", nie zbawili ludzkości mając lat trzydzieści trzy, ale za to zebrali dość historii, by robić STAND UP przez następnych kilka dekad! Więc po raz kolejny wjeżdżają na scenę z nowiutkim programem! No bo kto im zabroni? Pisarz i wojownik. Krzywonosy Cygan co nie wygląda i szczeciński zabijaka pantoflarz. Łączy ich sfatygowana Honda Civic o imieniu Marlowe, nostalgia za latami osiemdziesiątymi i przyjaźń. Dzieli wszystko inne. Oto oni. Zbiry StandUpu, czyli Jakub Ćwiek i Maciej "Lobo" Linke! Ci dwaj, co są już "Za starzy, by umrzeć młodo!"

JAKUB ĆWIEK - pisarz. Taki prawdziwy, bo w okularach. Zna dużo trudnych wyrazów, których czasem używa, bo wie, że koledzy go obronią. Ojciec dwójki nastolatków, którymi lansuje się na Insta i o których pisze żarty. No, ale przynajmniej nie trzyma ich w piwnicy więc luz. Promuje swój czarny humor hasłem: skosztujesz czarnego i nie chcesz innego, co może nie działa, ale jego bawi. Dużo ma takich żartów. Kiedyś na swojej Drodze spotkał Jezusa, ale go nie poznał, bo to było na Kazimierzu w Krakowie, a tam zawsze jest dużo Żydów.

MACIEJ „LOBO” LINKE - wojownik, mistrz Judo i BJJ, zawodnik MMA z rekordem 13-4-1 (Nie mylić z Marta Linkiewicz, rekord 2-1-0). Szacunek ulicy wywalczył w niezliczonych starciach. Na szacunek swojej kobiety, Furii... przyjmijmy, że nadal pracuje. Od trzech lat uczy swoją publiczność, że nie muszą się go bać. No chyba, że są łysym z Zabrza. On musi i wie za co! Ojciec syna, który jest jego absolutnym przeciwieństwem i córeczki, słodkiej Miss Małych Zabójczyń i Socjopatek w latach 2017-2019. Jego ksywa pochodzi od komiksowego zabijaki, nie gatunku jabłka. Lepiej o tym pamiętaj, bo jak się pomylisz, stłucze cię na kwaśne Lobo!


Sklep Bigform