Chojnow.pl
Nasza strona korzysta z plików Cookie. Czytaj więcej.
facebook twitter YT IG
Logowanie Rejestracja
Sklep Bigform

Konradówka: inspektor budowlany dał lokatorom 2 tygodnie na opuszczenie mieszkań

Autor admin2
Data utworzenia: 30 lipiec 2020, 08:00 Wszystkich komentarzy: 4


Konradówka: inspektor budowlany dał lokatorom 2 tygodnie na opuszczenie mieszkań

Mieszkańcy pałacyku w Konradówce są zrozpaczeni. Niedawno otrzymali oni zaproszenie na spotkanie w Urzędzie Gminy, które odbyło się 2 dni temu. Lokatorzy nie zostali poinformowani, jaki będzie cel tego zebrania. Na miejscu okazało się, że władze gminy postanowiły wypowiedzieć im umowy najmu.

Budynek jest w słabym stanie technicznym i wymaga remontu. Jednak czy aby odnowić budynek, konieczne jest wypowiedzenie umowy najmu 8 mieszkającym tam od 30 lat rodzinom? Okazuje się, że tak. Gmina twierdzi, że remontu wymaga m.in. strop, a tego nie da się naprawić, gdy w budynku przebywają lokatorzy.

Mieszkańcy Konradówki martwią się, czy dostaną lokale zastępcze, czy będą one w tym samym standardzie, co obecne mieszkania oraz czy po zakończeniu remontu będą mogli wrócić do swojego domu.

Lokatorzy zostali na spotkaniu poinformowani, że mają 2 tygodnie na opuszczenie mieszkań. Pod budynek podstawiono już kontener na rzeczy, których mieszkańcy nie będą chcieli przenieść do nowych lokali.

Mieszkańcy pałacu w Konradówce są przerażeni i zrozpaczeni. Konieczność opuszczenia mieszkań, w których spędzili całe życie spadła na nich niespodziewanie i trudno im się pogodzić z zaistniałą sytuacją.

Wczoraj udali się do Urzędu Gminy i złożyli tam pismo z prośbą o pisemne deklaracje ze strony władz. Na część pytań mieszkańców udało nam się uzyskać odpowiedzi podczas rozmowy z zastępcą wójta Grzegorzem Syrkowcem.


Jak to wygląda ze strony Urzędu Gminy?

Dziś rano rozmawialiśmy z zastępcą wójta gminy Chojnów, Grzegorzem Styrkowcem, który przybliżył nam szczegóły sprawy z perspektywy gminy.

Budynek znajdujący się w Konradówce pod nr 44 jest zabytkiem klasy A. Jest on własnością gminy, a zarządza nim Gminny Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej. Wszystkie znajdujące się w nim mieszkania są mieszkaniami komunalnymi. Wedle przepisów prawa budowlanego, zarządca budynku musi raz w roku zapewnić kontrolę stanu technicznego budynku, którą przeprowadza osoba z odpowiednimi do tego kwalifikacjami.

W tym roku po przeglądzie stan budynku został oceniony jako zagrażający życiu. Zgłoszono ten fakt do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Kolejna kontrola, tym razem dokonana przez Inspektora Nadzoru Budowlanego, odbyła się 24 lipca. Ten na wydanie oficjalnego pisma ma 2 tygodnie, jednak postanowił wydać natychmiastową ustną decyzję o wyłączeniu budynku z użytkowania. Na oficjalne pismo w tej sprawie Urząd Gminy wciąż oczekuje, ale już teraz musiał podjąć działania mające na celu ochronę bezpieczeństwa i życia lokatorów pałacu w Konradówce.

Mieszkańcy budynku obawiają się, że nie będą mieli gdzie mieszkać. Gmina jednak zapewnia, że zgodnie z literą prawa zapewni wszystkim rodzinom lokale zastępcze w odpowiednim standardzie. Według ustawy nowe mieszkania nie mogą być mniejsze niż 10m2 na osobę. Jeśli lokatorem jest osoba samotna, całe mieszkanie nie może być mniejsze niż 20m2.

Gmina jest w trakcie intensywnych poszukiwań lokali zastępczych. Dysponuje jednym i został on zaproponowany jednej z rodzin. Pozostałych 7 mieszkań będzie szukanych na rynku wtórnym, prawdopodobnie w mieście Chojnów. Gmina ma już pierwsze propozycje, ale nie wydaje jeszcze oficjalnych decyzji, ponieważ Komisja Mieszkaniowa jest w trakcie oceniania standardu mieszkań zastępczych.

Władze gminy deklarują, że w przeciągu tych dwóch tygodni, w trakcie których lokatorzy muszą opuścić budynek, mieszkania zastępcze będą już gotowe, a gmina weźmie na siebie organizację przeprowadzki. Co ważne dla mieszkańców – koszty najmu mieszkań nie będą różnić się od dotychczasowych. Każdy z mieszkańców przed podpisaniem zgody na przeniesienie będzie mógł zobaczyć zaproponowany mu lokal.

Większość mieszkańców pałacu w Konradówce mieszka tam od 30 lat. Cała sytuacja z pewnością jest dla nich ogromnie stresująca.

Lokatorzy są przywiązani do miejsca, w którym spędzili większość, albo i całe życie. Bardzo martwią się, czy po zakończeniu prac remontowych będą mogli wrócić do swoich mieszkań. Na to pytanie władze gminy nie potrafią jeszcze jednoznacznie odpowiedzieć, ponieważ wciąż czekają na oficjalną ekspertyzę od Inspektora Nadzoru Budowlanego, w którym znajdzie się informacja, czy budynek nadaje się do remontu, czy należy go rozebrać.

Po otrzymaniu pisemnej decyzji gmina zleci wykonanie ekspertyzy i kosztorysu naprawczego – wtedy będzie mogła zadeklarować, co dalej z Konradówką 44.






Komentarze

Żenującym jest, że władze zarówno gminy wiejskiej, jak i miejskiej swoim zarządzaniem doprowadzają do stanu tragicznego budynki, które są pod ich zarządem. Nie dość, że ma buduje się jakichkolwiek mieszkań dla mieszkańców, to jeszcze nie dba się o majątek, który zastano po II wojnie. Wstyd! Przecież ludzie płacą czynsze. Remontowane są jedynie te kamienice, w których większość lokali została wykupiona przez prywatnych właścicieli.b
zgłoś komentarz
jakiego wójta sobie wybraliście takiego teraz macie. :D
zgłoś komentarz
dlaczego ten pałacyk,przez tak długi okres czasu,nie był remontowany?kto za ten stan rzeczy odpowiada?
zgłoś komentarz
Witam,

Krótkie wyjaśnienie. Automatyk to nie jest wina obenego wójta, tylko zaniedbania które ciągną się pewnie jeszcze od wojny. Podobna sytuacja jest w mieście. problem polega na tym że ludzie mieszkający w lokalach gminy czy miasta płacą czynsz w kwocie 50-80 zł. Więc co można za takie pieniądze wyremontować? Prawda jest zawsze jedna jak chcesz mieszkać w dobrych warunkach to musisz zapłacić odpowiednią cenę. I nie ma co się obrażać i zasłaniać się tym że ludzi nie mają pieniędzy. Ja samego funduszu remonotwego mam ok 250zł/miesięcznie. Ale dzięki temu budyne jest wyremontowany ocieplony, zadbane trawniki itp.
zgłoś komentarz

Dodaj Komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.